Menu

Życie kobiety bez włosów

Blog Osobisty o mojej historii nieznanej choroby i perypetiach z nią związanych ??

Kilka słów na początek ��

dzastakoziol

Hej! Jestem Justyna, ale wolę określenie Dżasta. Mam w sumie normalne życie... Cudowny partner, dwójka wspaniałych dzieci �� Jak każdy mam lepsze i gorsze dni, często się śmieję, czasem płaczę �� Jedną z rzeczy która wyróżnia mnie z większości kobiecego społeczeństwa to brak włosów �� i właśnie temu chcę poświęcić tu trochę uwagi. Wiem, że wiele kobiet jest złamanych brakiem włosów. Większość pewnie wskutek chemioterapii, część może tak jak ja ma bliżej niezdiagnozowaną przyczyną więc lekarze nazwali to autoimmunologicznym zapaleniem mieszków włosowych. Doszłam do wniosku, że nie ja jedna nie mam włosów i z tym żyję (nawiasem mówiąc od 13 lat�� niektórzy myślą że mam permanentnego raka��), więc podzielę się swoją historią. Może Ty masz podobnie albo znasz kogoś kto ma? Z chęcią wymienię doświadczenia, historie te mniej i bardziej zabawne... Może kogoś zainspiruję albo udzielę wsparcia ��

Na dzisiaj to tyle, krótkie przedstawienie. W kolejnych wpisach będziecie po kolei poznawać moją historię �� 

Pozdrawiam serdecznie ��

Dżasta

 

Komentarze (1)

Dodaj komentarz
  • Gość: [strefakingamezyk.pl] *.dynamic.chello.pl

    Nie ma sensu się załamywać. Tym bardziej, że peruki wykonane z włosów naturalnych świetnie zastępują naturalne włosy.

© Życie kobiety bez włosów
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci